Przedłużenie pożyczki w parabanku

Z pożyczek w pozabankowych instytucjach finansowych, a więc wszelkich skokach czy tym bardziej parabankach korzystamy dziś naprawdę często i oczywiście nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Nie da się bowiem ukryć, że jest to rozwiązanie korzystne, a jeśli nawet są one mniej opłacalne niż kredyty w bankach, to zwyczajnie wielu klientów pożyczyć pieniędzy tam nie zdoła, gdyż nie spełni zdolności kredytowej. Jeśli mielibyśmy się do czegoś pośród takich produktów przyczepić, to na pewno w pierwszej kolejności byłaby to spłata zadłużenia. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że chwilówki spłacić musimy nieraz maksymalnie po miesiącu czy dwóch. Co zrobić, jeśli akurat nie mamy wymaganej kwoty?

Pożyczkowe mity

Wielu upiera się, że jedynym logicznym rozwiązaniem będzie przedłużenie pożyczki, co dziś nie jest już jednak takie oczywiste. Trzeba pamiętać bowiem o ustawie antylichwiarskiej, która nie pozwala nakładać na pożyczkobiorców wysokich kar i odsetek. Mitem jest również i to, że trafimy na czarną listę dłużników. Żaden z pożyczkodawców nie ma takiej możliwości, jeśli ze spłatą pożyczki spóźnimy się jedynie o miesiąc.

Przedłużenie czy windykacja?

Tym samym, mimo iż dla wielu wydaje się to absurdalne, bardzo często bardziej opłacalne jest poddanie się windykacji aniżeli przedłużenie pożyczki. Przy większych pożyczkach sięgających kilku tysięcy złotych możemy w ten sposób oszczędzić nawet kilkaset złotych. Ostateczna decyzja należy jednak rzecz jasna do was. Na pewno warto tę kwestię dobrze przemyśleć.

2 Comments Add yours

  1. Paweł napisał(a):

    Dobrze, że weszła w życie ta ustawa, bo kiedyś było inaczej.

  2. Mariusz napisał(a):

    Jak najbardziej. Dziś pożyczki w parabankach są dzięki temu naprawdę ciekawymi produktami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *